|
Żywią się Naszym Strachem (The Feed On Our Fear)
Głęboko pod górami
W ciemnościach lasu
W cieniach koron drzew
W głębi czarnego jeziora
Nie waż się podejść bliżej
Nie waż się zbliżyć
Tuż za drzwiami szafy
Odbicia w lustrze
Dźwięki słyszane nocą
Gdy wyjrzysz na zewnątrz
Zobaczysz ich okaleczone oczy
Wyraźne niczym światło w nocy
Czają się pod łóżkiem
Żywią się Naszym Strachem
Powstali w wyobraźni
Nocą, podczas snu
Gdzie żyją wszystkie stworzenia zaświatów
Nie pokazują się w świetle
Bojąc się śmierci w promieniach brzasku
Albowiem rozpadną się w proch
Dotknięci przez słońce
-Theme-
Ona zawsze tam była
Odkąd pierwszą niewiarygodną historię
Spisano ogniem dla potomnych dzieci
Zanim nocą wepchnięto je do łóżek
Opowieąć człowieka snującego marzenia
Bajki o pięknej syrenie
Nucącej mamiącą wszystkich pieśń
Żyje w głębi jeziora
Wyjąc o pełni księżyca
Obserwuje swe dzieci
Błaznujące w nocnej głuszy
Wróć do domu przed świtem
Nie mącąc ciszy nocy
Nie zbudź śpiących dzieci
Okna chwalebnego światła
Wewnątrz naszych snów
Od zmierzchu do świtu słyszymy ich rozważania
Nadchodzą nocą, zmarznięci na kość
Noc rozbudza strach
Lecz ciągle ratuje nas poranny brzask
Żywią się naszym strachem...
Widziałem ich oczy
Wyraźne niczym światło w nocy
Skryli się pod łóżkiem
Człowieka snującego marzenia...
Tłumaczył: warlock
|